DENKO po raz trzydziesty trzeci na moim blogu!


Hejka Kochani!

Tydzień rozpoczęty intensywnie. Za półtorej godzinki zmykam na zajęcia salsa ladies solo, ale jeszcze zanim porwą mnie latynoskie rytmy, zapraszam na trzydzieste trzecie DENKO na moim blogu!



Ostatnie denko pojawiło się w lipcu, więc wyjątkowo mam dla Was wpis z "pustakami" z 3 miesięcy: lipca, sierpnia i września,

Dla przypomnienia oznaczenia:

Kolor zielony - produkt mi odpowiada całkowicie, kupię go ponownie
Kolor pomarańczowy - mam mieszane uczucia, co do produktu; może kupię go ponownie
Kolor czerwony - produkt mi się nie spodobał, nie kupię go ponownie

Pielęgnacja włosów:

1. Joanna Naturia Color, Farba do włosów, 220 Płomienna Iskra, 211 Złoty Piasek


Farby te są już tradycją w moich denkach. Ciągle używam tych samych. W tej kwestii nadal nic się nie zmieniło. Jestem z nich bardzo zadowolona. Jedyne co, to zmieniły się Pani na opakowaniach ;)


2. Cece of Sweden, Cece MED, Prevent Hair Loss, Odżywka STOP wypadaniu włosów

Odżywka, która w połączeniu z szamponem, świetnie wygładza włosy, ułatwia ich rozczesywanie, sprawia, że mniej się puszą i wyglądają zdrowo. Recenzja - KLIK.

3. OWAY, HMILK NO STRESS, Mleczko odbudowujące wiązania dwusiarczkowe

Mleczko fantastycznie nawilża i wygładza włosy. Ułatwia ich rozczesywanie, zmiękcza, nabłyszcza. Zauważyłam, że fajnie podkreśla także skręt loków. Kolejny plus za to, że nie obciąża włosów. Jedynym minusem jest wysoka cena, ale myślę, że jeszcze kiedyś po nie sięgnę. Recenzja - KLIK.


4. Farmona, RADICAL, Szampon wzmacniający do włosów osłabionych i wypadających

Szampon ten to ulubieniec mojej Mamy, który często ląduje na moich włosach. Nie tylko oczyszcza włosy, ale też dba o wrażliwą skórę głowy.

5. Pirolam, Ciclopirox Olamine, Szampon o działaniu przeciwłupieżowym

Szampon ten to stały bywalec każdego praktycznie denka. Sprawdza się świetnie w walce z łupieżem i nie może go zabraknąć w pielęgnacji moich włosów i skóry głowy.

6. Bania Agafii, Szampon odżywczy Intensywna Regeneracja

Po raz kolejny nie polubiłam się z produktem do włosów marki Bania Agafii. Szampon mocno przesusza włosy, sprawia, że są matowe i okropnie się plączą. Do tego podrażnia skórę głowy i powoduje swędzenie.


Pielęgnacja ciała/produkty do kąpieli:

7. Isana, Żele pod prysznic

Żele marki Isana uwielbiam i to też nie jest nowością, gdyż bardzo często goszczą w moich denkach. Piękne, przyjemne zapachy i urocze opakowania <3 



8. ADIDAS, Adipower, Żel pod prysznic dla kobiet

Dobrze oczyszczający żel pod prysznic o orzeźwiającym, energetycznym zapachu, który pokochałam <3

9. Blue, Banana Exotic, Żel pod prysznic

Żel ten dorwała moja Mama w miejscowym sklepie, kiedy to byłam w Norwegii. Pierwszy raz miałam styczność z żelem, który dosłownie odrzucał mnie zapachem - sztucznym, chemicznym, mega mdlącym. Zdecydowanie NIE!!!

10. Bielenda, CARBO DETOX, Nawilżający olejek węglowy pod prysznic

Olejek dogłębnie oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń. Robi to jednak delikatnie, pielęgnując ją przy tym i nawilżając. Skóra po kąpieli z olejkiem jest miękka, ukojona, a podrażnienia złagodzone. Uwagę zwraca na pewno czarna konsystencja :) Recenzja - KLIK.


11. BeBeauty Care, Pomegranate & Mint, Kremowy żel pod prysznic

Żel oczywiście zakupiony w Biedronce, który ujął mnie przyjemną, kremową, gęstą konsystencją, owocowo-świeżym zapachem oraz działaniem. Nie tylko świetnie nawilża skórę, ale i ją nawilża.

12. AA, Creamy Butters, Tucuma, Kremowa emulsja do mycia

Kremowy, gęsty żel do mycia ciała o delikatnym, przyjemnym zapachu. Idealny do wrażliwej skóry. Oczyszcza, nawilża, pielęgnuje.

13. Fenjal, Kremowy żel pod prysznic

Delikatny żel, idealny dla wrażliwców, o przyjemnej, kremowej konsystencji. Oczyszcza, nawilża, łagodzi wszelkie podrażnienia.



Pielęgnacja twarzy:

14. DERMEDIC, Normacne Preventi, Antybakteryjny żel do mycia dla skóry tłustej i mieszanej

Żel nie tylko myje skórę, ale także koi podrażnienia i miejsca po wypryskach. Usuwa również nadmiar sebum, jak i ogranicza jego wydzielanie. Warto wspomnieć, iż żel ma właściwości antyseptyczne, a więc zapobiega zakażeniom. Co ważne, nie ściąga skóry. Nie zawiera też alkoholu! Recenzja - KLIK.

15. Beauty Formulas, Characoal, Detoksykujący głęboko oczyszczający żel do twarzy z aktywnym węglem

Lubię produkty do pielęgnacji cery z węglem, ale ten jakoś nie do końca przypadł mi do gustu. Ładnie oczyszcza twarz, ale zostawia ją taką dziwnie lepiącą. Coś mi w nim po prostu nie gra.

16. Marion, Aksamitny żel oczyszczający do twarzy Japoński Rytuał

Delikatnie oczyszczający żel, który nie do końca radzi sobie z tymi wszystkim zanieczyszczeniami na twarzy zebranymi z całego dnia. Nie wysusza skóry, nie podrażnia jej, ale też nie robi z nią nic fajnego.


17. Bielenda, MultiEssence 4 w 1, Multiwitaminowa esencja do pielęgnacji twarzy

Bielenda po raz kolejny mnie nie zawiodła. Płyn, który doskonale radzi sobie z demakijażem. Usuwa podkład, bronzer, ale i tusz do rzęs, czy eyeliner. Pozostawia skórę czystą, gładką, miękką. 

18. DERMEDIC, Normacne Preventi, Płyn micelarny H2O dla skóry tłustej i mieszanej

Płyn doskonale usuwa makijaż – podkład, bronzer, róż, kredkę do brwi itd. Całkiem nieźle radzi sobie ze zmywaniem tuszu do rzęs, eyelinera, cieni. Wystarczy przyłożyć nasączony płynem wacik do zamkniętej powieki, przytrzymać kilka sekund i pionowymi ruchami w dół zmywać makijaż oczu. Płyn czyści i usuwa kosmetyki, a nie tylko je rozpuszcza. Nie pozostawia na skórze paskudnego efektu pandy ;) Recenzja - KLIK


19. Marion, Beauty Shot, Złuszczająca pielęgnacyjna maseczka

Maseczka, która nie każdemu będzie odpowiadać, gdyż tuż po aplikacji skóra zaczyna nieco goreć i piec. Niemniej jednak efekt jest zauważalny - skóra jest gładka, oczyszczona.

20. Marion, Beauty Shot, Błyskawiczna maseczka wygładzająca

Gęsta, kremowa maseczka, która będzie idealna przed większym wyjściem - wygładza, nawilża, odżywia skórę.


21. Selfie Project, Oczyszczająca maseczka peel-off #Shine like a Star


Mile zaskoczył mnie fakt, że maseczka fajnie wysycha i schodzi z twarzy praktycznie całym, jednym płatem. Do tego całkiem nieźle podziałała na moją cerę. Przede wszystkim, ładnie ją oczyściła nie tylko z zanieczyszczeń, ale i nadmiaru sebum,  zmatowiła, wygładziła, zmiękczyła, a także złagodziła wszelkie podrażnienia. Po ściągnięciu maseczki mogłam się cieszyć piękną cerą pełną blasku i świeżości. Recenzja - KLIK.


22. Marion, Chusteczki micelarne do demakijażu Japoński Rytuał

Słabo nawilżane chusteczki, które zdecydowanie nie radzą sobie z demakijażem ... Zużyłam je na ścierania z dłoni odrobinek kosmetyków, które tam lądują podczas malowania.


Makijaż:

23. Estée Lauder, Double Wear, Stay-in-Place Makeup SPF 10, Podkład o przedłużonej trwałości

Podkład o naprawdę dobrym kryciu i co istotne, to krycie można budować. Sama nie mam większych problemów z cerą, więc wystarcza mi jedna, cienka warstwa, by uzyskać ładny, naturalny efekt. Podkład matuje skórę, dając przy tym jednak przyjemne, satynowe wykończenie. Co ważne, nie wysusza tej skóry, nie podrażnia. Jest mega trwały - z delikatnymi poprawkami (tzn. lekkim przypudrowaniem po ok. 8-10 godzinach) utrzymuje się na twarzy cały dzień. Recenzja - KLIK.

24. KOBO Professional, Modeling Illuminator with Tens’up, Korektor

Korektor ładnie rozświetla skórę sprawiając, że wygląda ona świeżo i promiennie. Super maskuje moje delikatne cienie pod oczami. 

25. Lovely, GOLDEN Glow, Banana Powder, Korygujący puder do twarzy

Puder ma delikatną, aksamitną konsystencję, która dobrze współpracuje z pędzlami, podkładami i co najważniejsze, ze skórą. Nie osypuje się podczas aplikacji, nie pyli. Kremowy, wpadający w żółte tony odcień idealnie dopasowuje się do cery. Momentami odnoszę wrażenie, że jest transparentny. Co ważne, GOLDEN Glow bardzo ładnie zachowuje się na skórze - matuje ją, wygładza, nie daje efektu takiej brzydkiej, nieestetycznej "pudrowości". Nie tworzy też plam, nie zbiera, nie waży podkładu. Trwałość również jest całkiem niezła. Wymaga niewielkich poprawek po ok. 5 godzinach od aplikacji. Recenzja - KLIK.

26. Pixie Cosmetics, Reviving Under Eye Concealer, Korektor pod oczy

Korektor bardzo ładnie kryje cienie pod oczami, zaczerwienienia. Nieźle radzi sobie także z wszelkimi niedoskonałościami skóry. Do tego nawilża skórę i ją rozświetla. Recenzja - KLIK.


Pozostałe (higiena, zapachy, paznokcie, płyny do soczewek):

27. Fa, Island Vibes Fiji Dream, Antyperspirant

Antyperspirant, który skradł moje serce letnim, mega przyjemnym zapachem <3 Do tego doskonale chroni przed poceniem i przykrym zapachem.

28. Fa, Divine Moments, Dezodorant w spray'u

Propozycja marki FA, w składzie której nie znajdziemy aluminium. Co ważne, mimo to, całkiem dobrze radzi sobie z ochroną przed poceniem i przykrym zapachem. Może nie jest to ideał na upalne czy też mocno stresujące dni, ale na co dzień sprawdza się naprawdę nieźle. Jego kwiatowy, subtelny, przyjemny zapach pozostaje wyczuwalny na skórze przez kilka godzin. Dezodorant nie podrażnia wrażliwej skóry pod pachami, nie uczula.


29. SEYSOO, Whitening Charcoal Toothpaste, Czarna pasta do zębów

Specyficzna pasta, która mi niestety nie odpowiada. W ogóle się nie pieni i mam wrażenie, że kiepsko myje zęby.


30. MEXX, Look Up Now, Woda toaletowa dla kobiet

Woda o przyjemnym, orzeźwiającym zapachu idealnym na lato. Daje uczucie świeżości, a zapach utrzymuje się do kilku godzin.


31. Delia Cosmetics, Cleaner, Antybakteryjny odtłuszczacz do paznokci

Bardzo fajnie, iż na rynku kosmetycznym pojawia się coraz więcej preparatów przeznaczonych do używania z lakierami hybrydowymi. Sama dosyć często wykonuję manicure hybrydowy, więc cieszę się, że takie produkty stają się łatwiej dostępne do kupienia. Produkt spisuje się bardzo dobrze - odtłuszcza płytkę paznokci, oczyszcza, przygotowuje pod bazę hybrydową. Radzi sobie również z usuwaniem lepiącej warstwy, powstającej po utwardzeniu lakieru. Głównym jego składnikiem jest alkohol, stąd też nadaje się do przemywania i odkażania narzędzi.


32. CleanHands, Mydło antybakteryjne, Owoce tropikalne

Mydło o słodkim, apetycznym zapachu, które dobrze oczyszcza dłonie i co ważne, nie wysusza skóry. 


33. Dada Naturals, Chusteczki nawilżane

Pierwszy raz sięgnęłam po "biedronkowe" mokre chusteczki i jestem z nich mega zadowolone. Dobrze nawilżone, świetnie usuwają kosmetyki kolorowe ze skóry.


34. Lula, Chusteczki nawilżane z dodatkiem alantoiny

Chusteczki Lula uwielbiam i do tej pory żaden wariant mnie nie zawiódł. Chusteczki są dobrze nasączone, mega przyjemnie pachną. Sprawdzają się do wszystkiego.


35. Opti-Free, Płyny do soczewek

Płyny zawierają TEARGLYDE®, opatentowany system regenerujący o udowodnionym podwójnym działaniu, który codziennie regeneruje i utrzymuje wilgotność powierzchni soczewki. Dobrze usuwa osady białkowe, utrzymuje soczewki w idealnym stanie.


Kochani, to już całe moje denko. Dajcie znać, które z tych produktów używaliście i jak się u Was sprawdzały :)

23 komentarze:

  1. Płyny do soczewek też się u mnie sprawdziły :) A ten podkład też mam- jednak ja go jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Booogate denko! Lubię też te żele od Isany. :) I ogólnie mówiąc ten podkład kusi mnie by go przetestować, tyle o nim słyszałam 😍

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zaczaić się na ten puder bananowy Lovely :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam dezodorantu i naprawdę ma zapach znakomity!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd się przyznać, ale nic nie używałam. O podkładzie słyszałam same dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego - pozytywnie. Ja tak szybko nie wykańczam kosmetyków! Na dość długo mi starczają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem spore to denko większości z tych rzeczy nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  8. dermedic + bielenda - ostatnio też inwestuję w te produkty i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem spore denko. Kilka z nich miałam i wrażenia były podobne, inne mam tylko co do żelu oczyszczającego Marion - mnie ujął zapachem, a poza oczyszczaniem dużo od niego nie oczekiwałam, więc dla mnie całkiem spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z całego zestawienia mam tylko podkład estee LAuder i jest to pewniak na wyjścia. Masa rzeczy, które kojarzę z drogerii lecz nie zdecydowałam się na zakup. Co chcę to maseczki, które wspomniałaś a najchętniej z marki Marion

    OdpowiedzUsuń
  11. te farby z Joanna poznałam dzięki Tobie, a podkład Estée Lauder, Double Wear, Stay-in-Place mam ale używam sporadycznie co kilka miesięcy , dla mnie jest za ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przyznać, że to pokaźna liczba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chusteczki z Biedronki to must have pod każdym względem. Szampon Pirolam bardzo źle zapadł w mojej pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedynie znam antyperspirant fa, uwielbiam ten arbuzowy zapach oraz znam jeszcze płyn micelarny dermedic. Jest to mój ulubiony, bardzo dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia mnie i kupuję go w dobrej cenie w aptece Melissa. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj sporo tego wszystkiego :) Szampon Radical same mamy i możemy polecić!

    OdpowiedzUsuń
  16. płomienną iskre i maseczke selfie project znam i rowniez polecam a reszta to nowosci i ciekawostki dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żele pod prysznic Isana są zdecydowanie hitem! Pięknie pachną, a ich cena zniewala! :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. hohoh, spore denko i chyba, jeszcze nic z niego nie miałam :O

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo tego jest :) większości z tych produktów nie znam. Jednak to co zwróciło moją uwagę to podkład estee louder o którym słyszałam sporo dobrego , wiele osób na yt go chwali

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja zużywam tylko jeden żel w miesiącu O.o szok. tych, które ty masz, nie miałam. Teraz kupiłam pomarańczową serię z Isany (2 żele i peeling) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam