Black & Shine & Dedicante


Cześć Kochani!

Listopad zachwyca nas piękną, słoneczną pogodą i zdecydowanie mam ochotę z niej korzystać. Tak też zrobiłam dzisiaj, wybierając się na krótki spacer z Siostrzenicą, podczas którego udało nam się pstryknąć kilka zdjęć. Przychodzę więc do Was z kolejną jesienną stylizacją, do której przygotowania zainspirował mnie czarno-złoty worek z motywem łapacza snów marki Dedicante. Zapraszam! 



Mamy na tyle ciepłą jesień, że można śmiało założyć grubszy sweter bez konieczności zakładania kurtki. Tak też zrobiłam i ja. Wyciągnęłam z szafy cieplutki, włochaty, kolorowy sweter zakupiony w Texas Club, do którego dobrałam czarne, woskowane spodnie (no name). Na plecy postanowiłam dodatkowo zarzucić futrzaną kamizelkę ze sweterkowym tyłem ze StradivariusaJeżeli zaś chodzi o buty, to postawiałam na czarne, zamszowe, wiązane botki na klocku wypatrzone na Allegro. 





Głównym dodatkiem, zwracającym uwagę, jest wspomniany już we wstępie worek-plecak Black and Shine, do którego śmiało można wrzucić wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, kiedy wychodzimy z domu czy to do pracy, do szkoły, a może na jakieś dodatkowe zajęcia. Ja swój worek często zabieram na zajęcia salsy - mieści worek z butami tanecznymi, portfel, telefon i jeszcze zostaje sporo miejsca. 





Worek wykonano w 100% z kanwy, a więc jest solidny i wytrzymały. Zdobi go przepiękna, złota, metaliczna grafika w postaci łapacza snów <3 Bajka <3 Worek posiada regulowany ściągacz, a więc można go bez problemu dopasować do siebie. 



Przechodząc do biżuterii, postawiałam na dodatki w kolorze złota. Pierwszym z nich jest naszyjnik - również marki Dedicante. Jest to prześliczne, geometryczne serce, pochodzące z kolekcji Origami. Naszyjnik wykonano ze stali szlachetnej, które nie ciemnieje, ani nie uczula. Drugim elementem biżuterii jest złota, delikatna bransoletka z krzyżykiem, a trzecim zaś dwa złote pierścionki, z którymi się nie rozstaje - Love marki Apart i zaręczynowy Aclari.




Kochani, koniecznie dajcie znać, czy lubicie nosić tego typu worki-plecaki zamiast tradycyjnych torebek. A na koniec jeszcze kilka jesiennych ujęć - nie mogłam się oprzeć. Kwitnące chabry w listopadzie - jest magia <3




15 komentarzy:

  1. świetny worek! bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba twoja stylizacja szczególnie kolorowy sweter oraz kamizelka.

    OdpowiedzUsuń
  3. super zdjęcia, piękny sweterek a biżuteria subtelna ale widoczna

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio polubiłam swój worek i praktycznie wszędzie go ze sobą noszę. Mega ładny kolor paznokci!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bransoletka i naszyjnik są super. A największą moja uwagę przykuly Twoje paznokcie. Świetny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, ta jesień jest bardzo ciepła. :) Sweterek bardzo kolorowy, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No super masz te botki, takie mi się marzą! W ogóle cała stylizacja super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna stylizacja i przepiękny wisiorek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta stylizacja to totalnie nie mój klimat, ale zdjęcia bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biżuteria jest śliczna! <3 Strasznie podoba nam się wisiorek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia! Uwielbiam oglądać te Twoje prace, dbałość o szczegóły.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam