Manufaktura Piękna - Szaleństwo kolorów, Koktajl Truskawkowy, Malinowa Pralina


Hejka Kochani!

Jako maniaczka kąpielowych umilaczy, będąc na zakupach w drogerii Rossmann, nie mogłam pominąć cudownie pachnących produktów marki Manufaktura Piękna <3 Moją uwagę zwróciły proste, eko opakowania i korzystne ceny! Zapraszam!


Kule do kąpieli to zdecydowanie mój nr 1. Za cenę niecałych 12 zł otrzymujemy 6 średniej wielkości kul (o wadze po 50 g) w trzech kolorach: czerwonym, żółtym i niebieskim. Kule możemy rozpuszczać pojedynczo lub tworząc mix, dzięki któremu możemy uzyskać kolor zielony, pomarańczowy i fioletowy.



Kule, zaraz po wrzuceniu do wody, błyskawicznie musują, barwiąc wodę na mega intensywne kolory <3 Do tego wypełniają całą łazienkę przyjemnymi, owocowymi zapachami. Możemy więc leżeć w wannie z kolorową wodą i się relaksować po ciężkim dniu. 





  
  




Po kąpieli z dodatkiem kul zauważyłam, że moja skóra jest ładnie nawilżona, mila w dotyku, miękka. W żaden sposób kule tej skóry nie podrażniają.

Kule otrzymujemy w papierowej eko-torbie, którą możemy ponownie szczelnie zamknąć i otworzyć. Etykiety proste, ładne i czytelne zawierają opis produktu, sposób użycia, skład. 



Kolejnym kąpielowym umilaczem, który zdecydowałam się zakupić są strzelaki do kąpieli "Koktajl truskawkowy". Tego typu cudo otrzymałam od Koleżanki z pracy w prezencie urodzinowym - i sam produkt był w porządku, ale efekt "strzelania"mnie nie zachwycił. Tutaj jest inaczej! Strzelaki, mające postać takich jakby kwadratowych i prostokątnych kamyczków, barwy czerwonej, wrzucone do wody dają efekt dźwiękowy taki, jakbyśmy coś smażyli na patelni :D Te dźwięki utrzymują się kilka dobrych minut, gdyż kamyczki dosyć wolno rozpuszczają się w wodzie. 


Szkoda, że te strzelaki nie barwią wody (nawet odrobinę), ani nie mają tak intensywnego i przyjemnego zapachu, jak kule. Można w nich wyczuć delikatny truskawkowy aromat, ale trzeba opakowanie podłożyć sobie pod nos.


I ostatnim produktem, który zakupiłam, jest pudrowy pianorób do kąpieli "Malinowa Pralina". Jest to proszek o słodkim, mega apetycznym zapachu malin, który wsypany pod bieżącą wodę tworzy ogrom przyjemnej piany <3 Uwielbiam wieczorem urządzać sobie z Mężem wspólną kąpiel w otoczeniu takiej pianki <3 W jego składzie znalazły się m.in. olej z awokado i witamina E, które dobrze wpływają na skórę i jej nie wysuszają.


Zarówno strzelaki, jak i pudrowy pianorób otrzymujemy zapakowane w papierowo, eko-torebki.



Kochani, dajcie znać, czy lubicie tego typu "kąpielowe gadżety" :)

3 komentarze:

  1. Koniecznie spróbuj jeszcze mus peelingujący do ciała z tej marki! Jesr świetny, ja mam wersję cytrynową i zapach jest obłędny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie umilacze, chętnie wypróbuję przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam